Zadzwonił do mnie niedawno domofon. Odebrałam, a tam:
"Dzień dobry, nazywam się Krystyna, jestem z jeszcze jedną osobą. Czy może nam pani powiedzieć, skąd można się dowiedzieć, co nas czeka w przyszłości? Czy jest jakieś pewne źródło?"
OMG! Ja tu obiad gotuję, a tu mi nagle pani z profetyzmem wyskakuje.
Wachlarz ciętych i wspaniałych ripost na takie pytanie jest na tyle szeroki, że aż ostatecznie nic nie umiałam sensownie odpowiedzieć.
Troszkę mnie to gryzie, bo to była pierwsza Świadkini Jehowy od trzech dekad i pewnie ostatnia, jaka kiedykolwiek zadzwoniła do mnie do domu.
Ale może odpowiedzią na ich nietypowe pytanie byłby taki mówiący prawdę serwisant RTV?
- Czy może nam pani powiedzieć itd...
- No, ja zawsze pytam o takie rzeczy mojego serwisanta RTV. On zawsze mówi prawdę.
(kto absurdem wojuje, od absurdu ginie, bijacz )

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz