Jak pierwszy raz mijałam ten murek, myślałam że to taki większy odpowiednik karteczki zostawionej w drzwiach. :D
Ale może naprawdę taka sprytna reklama...
Bo ze 2 przystanki dalej jest rozbudowana wersja- murowy drogowskaz:
A jak się temu jeszcze lepiej poprzyglądać, to już w ogóle wygląda na prowokację
Zdaje się,ze to takie zagłębienie na kapliczkę...
I nie ja postawiłam tam tę zawartość.
/Kraków-Łagiewniki/