Dziękuję tej osobie, która co jakiś czas sprawdza na fb czy coś nowego wrzuciłam- to przypomina, ze mogłabym w sumie.
Od
czasu założenia bloga chyba zmieniło się to co widzę, zamiast tego co
mnie otacza w okolicy- raczej to co ktoś napisał na fejsie. Na pewno bym
tego nie zauważyła, gdyby nie chęć wrzucenia jakiejś fotki
dokumentującej rzeczywistość i jej brak.
Tak że tak, jest jak jest.
No
może tylko ten pająk krzyżak który zamieszkał na oknie mojej klatki
schodowej, któremu od jakiegoś czasu kibicuję i z którym już zaczęłam
witać.
Kiedyś, jako nastolatka miałam taką koleżankę we Wrocławiu,
z którą pisałyśmy sobie listy. Wracając do domu, rzucałam okiem do
skrzynki czy może nie ma listu.
No, to teraz takim stałym momentem jest
rzucanie okiem na okno, czy pająk jest czy nie.
Winter is coming, pająk
schowa się gdzieś niedługo na zimowanie.
Ale na razie patrzy na was i pozdrawia!
A ja przestawiam się bardziej na pisanie i printscreeny.
