środa, 9 grudnia 2009

Mój ulubiony manekin w mieście.


Czasem mu zmieniają koszulę na flanelową i zabierają włosy z oczu:) Hmmm, fajny łańcuch, co ? ;)

/ul. Szpitalna- czyli 2 kroczki od Rynku/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz